Dorobil się to pewnie ma na mandat!

Co z tego, że nigdzie nie ma miejsca parkingowego, a zostawić autko gdzieś dalej od restauracji to strach …bo rangersi zamiast ściagać łobyziów, kolekcjonerów znaczków, lusterk, radii i zwyczajnych skurwieli zajmują się wytwarzaniem łatwego przychód do kasy miasta.